Dlaczego warto się przyjrzeć każdej sprawie komorniczej? Nie tylko ze względu na jej przebieg, czyli czy komornik nie dokonał jakichś uchybień w procesie egzekucji, czy na przykład nie podmienił bezpodstawnie wierzyciela, czy nie złamał terminów, które są bardzo wiążące, jeżeli chodzi o przebieg egzekucji. Na przykład nie może być 6 miesięcy bez czynności, czy doręczał wszystkie dokumenty, które powinien doręczyć. Nie tylko warto się temu przyglądać, ale też warto się przyjrzeć na podstawie jakiego tytułu wykonawczego on działa. Bo jeżeli działa na podstawie wyroku w drugiej instancji, w postępowaniu, w którym uczestniczyliśmy, mieliśmy mecenasa, ale go przegraliśmy, tak się zdarza, to my tego wyroku nie podważymy, bo on jest już prawomocny i nie ma żadnych zarzutów, nazwijmy to proceduralnych. Ale jeżeli wyrok był wydany na inny podmiot, a egzekucja prowadzi inny podmiot na klauzuli nadanej na inny podmiot, to już warto się temu przyjrzeć, bo być może tą klauzulę można zaskarżyć i uchylić nawet po latach. A uchylenie klauzuli spowoduje upadek postępowania egzekucyjnego, spowoduje, że komornik będzie musiał umorzyć postępowanie, a rzekome wierzycie będzie musiał wyskoczyć z tych środków, które przytuli.
Ale najciekawsza jest sytuacja, gdy zorientujemy się, że komornik działa na podstawie nakazu zapłaty, który nikt nam nie został doręczony, który został wydany de facto za naszymi plecami, który powinien dotrzeć na nasz adres zamieszkania, ale nigdy nie dotarł. Dotarł na przykład na inny adres zamieszkania, dotarł na stary adres zamieszkania, albo dotarł na jeden adres, a my mamy żelazne dokumenty, że w tym czasie, co ten nakaz zapłaty dotarł i gdzie mieliśmy prawo do złożenia sprzeciwu, mieszkaliśmy zupełnie gdzie indziej, albo, jeżeli mamy żelazne dokumenty, że mamy dwa, na przykład dwa mieszkania, dwa domy i wtedy prawdopodobnie to nasze miejsce zamieszkania było gdzie indziej niż ten adres, na który wydano 8 lat temu, 10 lat temu, 5 lat temu nakaz zapłaty. Dlaczego? No bo jakbyśmy odebrali, to byśmy złożyli sprzeciw. Gdybyśmy złożyli sprzeciw, to nie byłoby prawomocności nakazu. Może być jeszcze taka sytuacja i też warto się przyjrzeć temu nakazowi od tej strony, czy ktoś inny za nas nie podjął tego nakazu zapłaty. Nieważne, czy to mama, czy żona, nieważne, czy to brat, ciotka, syn, sąsiad, czy lokator, który wynajmował mieszkanie, czy też pracownik, nieważne. Ważne, że ktoś inny. To wtedy już jest materiał do zastanowienia się, czy nie są to podstawy do podważenia prawomocności tego nakazu.
Po latach, jeżeli masz taką sytuację, zapraszam, przyjrzyjmy się temu, bo się wyspecjalizowaliśmy w tym, żeby nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia postarać się przekonać sąd, że jednak tego nakazu nie doręczył, nie miał prawa uznać go za doręczony i nie miał prawa uznać go za prawomocny. A jeżeli on nie jest prawomocny, to komornik nie może prowadzić egzekucji i należy ją jak najszybciej przerwać. Spróbujemy dobrze się od tej strony dobrać do takiej sprawy, bo, tak jak powiedziałem, nie tylko mamy wtedy przerwanie egzekucji z mocy prawa, w ciągu 7 dni komornik musi przerwać taką egzekucję, ją umorzyć, ale możemy dochodzić do odzyskania środków. Nie od komornika, bo komornik te środki przekazywał od tego rzekomego wierzyciela, który na tej sytuacji skorzystał.
Także kto wie, być może nawet gdy masz komornika od lat, to nie jest to sytuacja bez wyjścia, tylko nikt w tej sytuacji ze zrozumieniem się nie przegląda. Jeżeli masz takie papiery, jeżeli masz wątpliwości, napisz do nas przez [kontakt]. Tam jest formularz kontaktowy, tam jest mail, można też zatelefonować. Zapraszam.