Główna różnica pomiędzy pożyczkodawcą a bankiem jako kredytodawcą jest taka, że pożyczkodawca kiedy zwraca się o pożyczkę chce na Twoje potrzeby zarobić czyli pożyczać pieniądze i chce żeby się je oddał ale żeby się oddał trochę więcej ja nie mówię o lichwiarzach ja mówię o normalnym pożyczkodawcy natomiast bank udziela Ci kredytu po pierwsze, żeby zarobić bo póki nie udzieli kredytu to on tego majątku nie ma a po drugie bank udziela Ci kredytu nie po to żebyś go oddał on wcale tego nie oczekuje bank najchętniej chciałby żebyś z tego majątku potem w całości wyskoczył żeby to co dałeś na zabezpieczenie żeby zostało spieniężone, zlicytowane żeby Ci się nóżka potknęła żeby bank mógł Ci wypowiedzieć umowę kredytu dlatego tak krótkie są terminy zwłoki w spłacie rat po zwłoce trzech rad bank już może wypowiedzieć umowę kredytu mimo, że kredyt jest zawarty na 20 to jest anormalne. Anormalne by było gdyby bank liczył na spłatę tego kredytu ale bank nie liczy na to bank liczy na to, że Ci wypowie tę umowę a potem Cię zlicytuje i w ciągu krótkiego czasu uzyska znacznie więcej niż czekając przez lata a przy okazji będzie obracał Twoją wierzytelność jeśli wiesz do czego zmierza bank to zupełnie inaczej podchodzisz do obrony przed nim bo wiesz, że masz do czynienia z bandytą z oszustwem z oszustem a nie z biznesem to Ty nie jesteś dłużnikiem banku Ty jesteś ofiarą jego manipulacji i Ty jesteś ofiarą jego przywilejów i dlatego powinieneś się bronić i dlatego nie powinieneś traktować banku jak cioci, która Ci pożyczyła pieniądze i pójdzie na układ żebyś tylko te pieniądze jej oddał może później może troszkę, że tak powiem spłacając jej regularnie ale żebyś oddał bank nie chce, żeby się oddawał bank chce Ci zabrać wszystko pod pretekstem upominania się o swoje