W sprawach nagłych
napisz lub zadzwoń

kontakt@anuluj-dlug.pl
+48 606 155 515

Edytuj treść
Prawnicy Warszawscy

Prawnicy Warszawscy to doświadczenie, profesjonalizm, nowoczesność i dostępność.

Nie dajmy się Żymianom i ich lichwie

Książka Pilipa Dicka, Człowiek z Wysokiego Zamku, to znany bestseller. Wspaniała książka, wydana 15 lat po II wojnie światowej, w 1961 roku, która u nas ukazała się w latach 80-tych. Książka była interesująca i jest interesująca, ponieważ opisuje świat, który istnieje w tym 1961-1962 roku w sytuacji, gdy państwa OSI, czyli Niemcy, Japonia, Włochy wygrały II wojnę światową. I jest cały ten uniwersum tych podbitych światów przez Niemcy, tej Ameryki okupowanej w części przez Japonię, tej Afryki, która została całkowicie opustoszona, zamieniona na pustynię. Wszyscy czarni, wszyscy murzyni zostali wymordowani przez Niemców. Opisuje bestialstwo, ale najbardziej interesującym wątkiem jest to, że w tym świecie, którego mieszkańcy inaczej sobie teraźniejszości nie wyobrażają, tylko właśnie pod butem japońskim, pod butem niemieckim głównie, gdzie nigdzie pod włoskim, tam pojawia się książka, która się nazywa Utyja Szarańcza, która opisuje historię alternatywną dla tego świata, czyli historię, w której to alianci Anglia, Ameryka wygrały II wojnę światową, a Niemcy przegrali.

No i ta książka w tym świecie, w tym uniwersum człowieka z Wysokiego do zamku zdobywa wielką popularność. Dlaczego o tym mówię? Bo dzisiaj mamy świat, którym wygrali Lichwiarze, którym rządzą swoimi spiskami lichwiarskimi bangsterzy, Rzymianie, jeżeli wiecie o czym mówię, i gdzie wszystko funkcjonuje na zasadach wyzysku na zasadach lichwy, spisku i udawania prawa oraz w świecie, w uniwersum totalnej kleptokracji, totalnego oszukiwania, niedotrzymywania umów, absolutnego wywłaszczania wszystkich co się da, tam gdzie następuje ten efekt, że bogaci starą się jeszcze bogatsi, a ci, którzy mają rzymiańskie fryzury z przedłużeniem przy uszach, stają się najbogatsi i kierują. Afera Epsteina pokazuje na jakich zasadach, tam na tych najwyższych pułapach, a może jeszcze nie najwyższych, ale na tych wysokich, albo tych najbardziej podziemnych, raczej powiedziałbym, najbliższych piekła to działa.
Ale teraz fajnie by było sobie wyobrazić, i do tego zachęcam, co by było, gdyby świat wyglądał inaczej, gdyby nie zarządzano za pomocą lichwy, gdyby to nie rzymianie rządzili światem i lichwa, gdyby nie było normalnym oszukiwanie, pożyczanie na procent, emitowanie pieniądza dłużnego, kręceniem w różnego rodzaju umowy bandyckie, gdyby każdy największym bankiem, czy chociażby poszczególny urzędnik, który podłoży taką umowę, taką umowę, która jest wyłudzeniem, odpowiadał przed prokuratorem i szedł siedzieć. Co by było, gdyby banki funkcjonowały uczciwie i był taki okres, że była na to szansa. I wszystkim tym, którzy uważają, że się nie da, żeby tak było, ja bym polecał taką wycieczkę do własnego umysłu, w swoją wyobraźnię, taki metakognitycystyczny przebłysk, w takim myśleniu, o swoim myśleniu, czy nie za bardzo się przyzwyczailiśmy, czy nie jesteśmy w błędzie, czy jednak nie jest tak, że jest ten kleptokratyczny świat, że rządzą w nami ci rzymianie, dlatego, że dajemy sobą rządzić, dlatego, że się nie stawiamy, dlatego, że nie wymagamy od teraźniejszości, nie wymagamy otoczenia przyzwoitości, dlatego, że się nie bronimy.
Bo się nie bronicie, bo wszystko dla świętego spokoju, bo się nie da, bo nie wyjdzie, jak ja po raz kolejny czytam, że nie da się wygrać z firmą windykacyjną, bo ktoś tam przegrał, to ja mówię, że człowieku, przegrałeś, bo miałeś pecha lub nie umiesz się bronić. Kto z was umie się bronić? Najpierw wyposażcie się w narzędzia, takie jak wiedza, wyposażcie się w dobrych przyjaciół, wyposażcie się w dobrą armię, czyli na przykład wyspecjalizowanych prawników, zadbajcie o swoje sprawy, a potem mówcie, że się nie da. W każdym razie w świecie lichwy naprawdę to, co ja mówię, to jest opowieść też o tym, że taki świat, gdzie lichwy nie ma, mógłby zaistnieć, że ona jest, bo my sobie na to pozwalamy, bo my daliśmy sobie wejść na głowę, bo my się nie bronimy, bo my chowamy się za własnym cieniem, kładziemy uszy po sobie, nie stawiamy się.
Może najwyższy czas to zmienić i napisać tą książkę o tym, że może być inaczej i że się da, że można się postawić i Rzymianom, i Banksterom, i Oszustom, i wszelkiego rodzaju lichwem.

Facebook
WhatsApp
Twitter
LinkedIn
Pinterest