Dwa słowa o doręczeniu nakazu zapłaty, nakazu zapłaty, sądowego nakazu zapłaty przez komornika. Po pierwsze nie mylmy sądowego nakazu zapłaty z wezwaniem do zapłaty. To jest zupełnie co innego. Takie wezwania otrzymujemy z różnych miejsc, od banków, od firm windykacyjnych. Sądowy nakaz zapłaty to jest tak jak wyrok. Tyle tylko, że mamy możliwość zaskarżenia.
Jeżeli jesteśmy w terminie i teraz sądowy nakaz zapłaty, o nim bardzo często dowiadujemy się od komornika. Ale są dwa tryby i te dwa tryby to są fundamentalne różnice. Pierwszy tryb to jest taki, że razem z wezwaniem do zapłaty od komornika, razem z informacją, że mamy jakieś zajęcia na rachunku, że wszczęto postępowanie egzekucyjne, załączany jest nakaz zapłaty sądowy, o którym nic nie wiedzieliśmy.
Jeżeli nic nie wiedzieliśmy, ten tryb to nie jest tryb doręczenia nakazu. Po prostu komornik załącza nakaz, żeby pokazać i zgodnie z wymogami, że dysponuje tytułem wykonawczym. Natomiast jeżeli my nic o tym nie wiedzieliśmy, to jest to podstawa do zapoznania się z aktami sprawy.
Na nakazie mamy sygnaturę i z tych akt może wynikać, że nigdy ten nakaz nie został nam prawidłowo doręczony. A jeżeli tak, no to tutaj dobra wiadomość. My mamy doświadczenie jak uchylać takie nakazy zapłaty, co powoduje umorzenie postępowania komorniczego.
Wracamy jakby do sprawy i tą sprawę można wymyślić. Drugie, dużo rzadsze, ale taki powiedziałbym bardzo proceduralne doręczenie nakazu zapłaty przez komornika, to jest sensu stricte doręczenie nakazu zapłaty. Czyli komornik w tym wypadku robi za kumiera.
Powód nie potrafił wykazać adresu zamieszkania, aktualnego adresu pozwanego. Sąd zobowiązał go, aby ten nakaz zapłaty doręczył przez komornika, żeby komornik ustalił gdzie pozwany mieszka i temu pozwanemu ten nakaz zapłaty dostarczył. I komornik pojawiając się, musi pojawić osobiście, musi wręczyć osobiście ten nakaz zapłaty pozwanemu. On robi tutaj za doręczyciela. Od tego on nie działa w postępowaniu egzekucyjnym. To nie jest tak, że komornik doręczy, a jest pozamiatany.
Nie, czytajmy pouczenie, dostajemy kopertę, mamy dwa tygodnie na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty, ewentualnie zarzutu, jeżeli to jest nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. Mamy te dwa tygodnie. Jeżeli komornik zostawił informację, żeby się do niego zgłosić, żeby był osobiście, żeby się do niego zgłosić, to być może o to chodzi.
I warto ten nakaz zapłaty od komornika odebrać i przypilnować tych 14 dni kalendarzowych, nie roboczych, kalendarzowych do złożenia środka zaskarżenia i ten środek zaskarżenia złożyć. Jeżeli nie wiesz jak złożyć taki sprzeciw, albo zarzut, a kwota jest znaczna, to serdecznie zapraszam do kontaktu. My to robimy na co dzień i w ten sposób bardzo często ratujemy 4 litery naszym klientom.