Sobota, przed wyjazdem na działkę, musiałem jednak wstąpić do kancelarii, bo sobie przypomniałem, że mam tutaj coś w lodówce, a nie chciałbym, żeby w tym czasie powstała mi tam nowa cywilizacja, prawdopodobnie cywilizacja lodowa, ale jest to możliwe. W każdym razie to krótkie nagranie jest dlatego, bo ktoś mnie prosił, żeby wyjaśnić, co się dzieje w sytuacji, gdy jeden ze współwłaścicieli nieruchomości dokona ujawnienia wzmianki o zakazie zbywania i obciążania nieruchomości. Otóż ta wzmianka dotyczy całości nieruchomości, nie tylko jego udziałów, ale dotyczy wszystkich współwłaścicieli i żaden z nich, żadnej swojej części nie będzie mógł w żaden sposób zbyć.
Nie będzie też mógł wpisać na swoją część żadnej hipoteki, żadna hipoteka nie zostanie wpisana. To jest zresztą kazus tzw. byłych żon, które uzyskują w trakcie podziału majątku wspólnego, po rozwodzie orzeczenie sądu rodzinnego, który mówi, że zabezpiecza tą nieruchomość, żeby były mąż nie mógł np. sprzedać nieruchomości, przytulić pieniędzy swojej nieruchomości np. po rodzicach, przytulić pieniędzy i się z nich nie rozliczyć, nie ujawnić kwoty. Więc te były żony uzyskują takie zabezpieczenie, z tym idą do sądu wieczystoksięgowego i wpisują zakaz zbywania obciążania. Ten były małżonek, jeśli rzeczywiście miał zamiar się pozbyć tej nieruchomości, staje się zakładnikiem tej sytuacji i musi się z byłą żoną dogadać. Podobna historia jest w przypadku byłych wspólników, czy sporu pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości, jeżeli jeden z nich np. chce się swojej części pozbyć.
Jeżeli drugi dokona zabezpieczenia, ujawniając zmiankę o zakazie zbywania obciążania, to mu to uniemożliwi i wspólnicy, współwłaściciele muszą się dogadać. To jest naprawdę skuteczna broń, ale ona jest fajna np. w sytuacji, jeżeli ktoś dostał amoku, został zakręcony przez tzw. fishing, przez żołnierka amerykańską, żołnierza amerykańskiego, jakiegoś słynnego aktora, który rozkochał panią, albo jakąś słynną aktorkę, albo po prostu w związku z jakimś tam biznesem, inwestycjami tzw. super, które mają się zwrócić pięciokrotnie, ta osoba postanowiła sprzedać nieruchomość, będąca de facto wyrobkiem całej rodziny. To można to zablokować, taką zmianką.
I w takich sytuacjach, my jako Fundacja, w takich sytuacjach ewidentnych, oczywiście pomagamy, to robimy. A teraz muszę kończyć, idę do lodówki. No cóż, trzeba zabrać, co jest do zabrania, żebym jak powiedział, nic nie zakwitło i nie powstała nowa cywilizacja, a cywilizacje, których nie kontrolujemy mogą być bardzo groźne, albo po prostu wyglądać nieestetycznie i pachnieć słabo.