Króciutko z plaży nad jeziorem, dzień urlopu mi wpadł. Dobra wiadomość jest taka, że nie wszystko co wydaje się stracone samemu zainteresowanemu jest w rzeczywistości stracone. Dlatego warto skonsultować się z prawnikiem, który się na tym zna.
Bo może znajdzie wejście, może znajdzie rozwiązanie. Zła wiadomość jest taka, że prawnik posługuje się tylko narzędziami prawnymi. Nie latamy z kałachem, nikogo nie terroryzujemy, nie wymusimy nic wbrew sądowi czy wbrew komornikowi.
Musimy używać narzędzi zgodnych z prawem, co niestety nas ogranicza. Ale nie ogranicza naszej inicjatywy i wiedza daje pewną przewagę. Dlatego nawet jeśli się wydaje, że jesteś w kropce, że już to zamiatamy, przyślij nam dokumenty do analizy, analizujemy za darmo i za darmo szukamy wejścia.
Jeżeli zobaczymy światełko w tunelu, jakąś szansę, to wtedy natychmiast komunikujemy i naradzamy się także finansowo, za ile jesteśmy w stanie to zrobić, za ile możemy i na jakich zasadach podjąć te działania. Natomiast jeżeli się wydaje, że wystarczy do Pana Tomka, czyli do mnie, bo tak często ludzie mówią, coś tam wysłać i coś wymyślimy, a w razie czego, to nie wiem, huknę tam na kogoś, no to nie huknę. Z kałacha strzelałem, ale bardzo dawno temu i nie chciałbym tego używać jako argumentu.