Dla wszystkich tych, którzy próbują sobie sami radzić przed sądem, kilka prostych rad i myślę, że warto z nich skorzystać. Przede wszystkim do sądu nigdy nie piszemy podań albo próśb. Piszemy odpowiedź na pozew, piszemy pozew, piszemy wnioski, piszemy pisma procesowe.
Natomiast nigdy nie piszemy podań albo próśb. Podania to są zasady stosowane w różnego rodzaju postępowaniach administracyjnych związanych z jakimiś urzędami. W szkole można napisać podanie o coś albo można napisać podanie o rozłożenie czegoś na raty, ale nie do sądu. Do sądu składamy wnioski i to składamy wnioski o bardzo konkretną rzecz. Wnosimy o to, czego żądamy od sądu. Tak, żeby sąd mógł powiedzieć tak, zgadzam się albo nie, nie zgadzam się.
Jeżeli się nie zgodzi, żebyśmy mogli to zaskarżyć. Jeżeli złożysz podanie, jeżeli złożysz prośbę albo podanie to wiesz jak to jest prośba. Prośba to jest coś takiego, co możesz na to zwrócić uwagę, przychylić się albo się przychylić w części albo podyskutować o tej prośbie. Składamy wnioski. Wnioski dzielimy na generalnie, na wnioski procesowe oraz wnioski dowodowe. Wniosek dowodowy to jest wtedy, kiedy załączamy jakiś dokument i chcemy, żeby sąd wziął go pod uwagę.
Albo kiedy chcemy, żeby przesłuchał jakiegoś świadka. To jest wniosek dowodowy. Wniosek procesowy to jest na przykład wniosek o umorzenie postępowania albo wniosek o uchylenie nakazu zapłaty.
W całości taki wniosek powinien się, powinno być wnoszone, uchylenie nakazu zapłaty w całości. Wtedy, gdy składamy sprzeciw. I konstrukcja jest tak, że po prawej na górze piszemy miejscowość, datę.
Po lewo piszemy swoje imię i nazwisko, czyli tego co składa to pismo procesowe. Oraz na przykład pesel i adres doręczenia. Po prawej znowu schodzimy.
Piszemy do kogo piszemy, czyli do jakiego sądu. I piszemy jacy są inni uczestnicy postępowania. Czyli na przykład kto jest powodem, kto jest stroną inną.
I potem po lewej stronie znowu piszemy sygnaturę akt. Sygnatura akt zawsze musi być, żeby sąd skojarzył Twoje pismo z daną sprawą. Musi być prawidłowo określone.
I dopiero tytuł danego pisma, czyli wniosek, albo sprzeciw, albo zarzuty od nakazu, albo odpowiedź na pozew, albo pismo procesowe, albo replika. Replika to jest odpowiedź na odpowiedź. I dopiero jedziemy tam niżej.
I tam niżej bardzo precyzyjnie piszemy o swoich tam oczekiwaniach, wnioskach.
Czego żądamy od sądu? Co chcemy, żeby sąd zrobił? Albo jakie jest nasze stanowisko w sprawie i dlaczego tak uważamy? I nigdy, przypominam, nie prosimy sądu o rozłożenie czegokolwiek na raty. Prośba o rozłożenie na raty, wniosek o rozłożenie na raty, czegokolwiek, to jest uznanie długo.
To jest po procesie. Przegrałeś proces. Prośba, wniosek, podanie, cokolwiek napiszesz, że chcesz, żeby… No tak, oni żądają tyle, ale ja bym chciał, żeby wysoki sąd… Proszę, żeby rozłożył… Sąd nie jest to rozkładanie na raty. Na raty może Ci rozłożyć wierzyciel, może Ci rozłożyć komornik. Wierzyciel to jest ten, kto wygra z Tobą proces. To jest wierzyciel. I jeżeli wniesiesz o rozłożenie na raty, to mówisz tak. Uznaję dług, ale nie mam teraz pieniędzy, więc proszę, żeby sąd rozłożył na raty. Sąd nie jest od tego, żeby rozkładać na raty.
Sąd jest od tego, żeby rozstrzygnąć sprawę. Kto ma rację? Czy ten, który żąda kasy? Ja mówię przy sprawach, gdzie są roszczenia finansowe. Czy ten, który się nie zgadza z żądaniem? Nie z jakiegoś powodu. Nie chce zapłacić na przykład dlatego, że uważa, że to jest niesprawiedliwe. Albo jego nie dotyczy. Albo nie ma podstaw do takiego żądania.
Albo po prostu kwota jest z czapki strażnika miejskiego, czyli z niczego. W każdym razie… Natomiast jeżeli dopiszesz, a jakby co, to chcę rozłożenie na raty. Uznajesz dług.
Przegrałeś proces. Już jest po sprawie. Już czekasz na wyrok.
Gdzie będzie wyrok zasądzający. Czyli wyrok, w którym sąd uzna, że to rację ma ten, kto tą kasę żąda, czyli twój przeciwnik. Pamiętaj o tym.
Żadnych podań. Żadnych próśb. Żadnych wniosków o raty, czy propozycji składanych przez ciebie rat. Nic takiego w żadnym piśmie nie zawieraj. Taka moja rada. I niech to ma charakter zawsze pisma procesowego.
Aha! Jeżeli wymieniasz jakieś załączniki, to je załącz. Jeżeli piszesz pismo procesowe, ludzie, nawet nie wiecie, ilu z Was się nie podpisuje pod pismami. Podpiszcie się.
Zawsze trzeba się podpisać. Swój podpis złożyć. Napisać imię i nazwisko. Żeby wiadomo było, kto to składa dokładnie. Bo sąd potem wzywa Was od podpis. Wy nie odpowiadacie.
I sąd traktuje to pismo jakby w ogóle nie było. Jakby nie było tego sprzeciwu. No i sprawdźcie adres.
Czy na dobry adres sądu wysyłacie? Czy kod pocztowy jest prawidłowy? Czy sygnatura, akt dobrze wpisana? Bo pomyłeczka i pójdzie na berdyczów, albo nie zostanie skojarzone i za sprawą. No i jeszcze jedna rzecz. Jak coś składamy, to składamy w kilku egzemplarzach podpisanych przez nas.
Tak, żeby każdy oryginał mógł trafić i do sądu, i do strony przeciwnej.