Wiele pytań od Państwa mam odnośnie tego zawiadomienia o zajęciu wierzytelności. Tego, które nam, pomimo że nie jesteśmy ani dłużnikami, ani wierzycielami, grozi, jeśli odebraliśmy takie zawiadomienie, że jeżeli nie zareagujemy, to komornik nas ukaże grzywną, i tą grzywną tutaj nie będzie podstaw cofnięcia, w wysokości 5000 zł. Jaka to jest sytuacja? Otóż wyobraźmy sobie, że Jan Kowalski współpracował bardzo długo z jakimś tam rzemieślnikiem. Rzemieślnikiem Nowakiem. I rzemieślnik Nowak raz na jakiś czas wystawiał mu faktury i ten Kowalski te faktury płacił. No, ale ta współpraca już się skończyła. Natomiast komornik ma nieaktualne dane. Komornikowi ktoś doniósł, albo komornik gdzieś sprawdził, gdzieś się dowiedział, że Kowalski był klientem tego rzemieślnika Nowaka, który u komornika figuruje jako dłużnik. Jako dłużnik, którego majątku komornik poszukuje.
Komornik już zajął Nowakowi rachunki bankowe, już zajął Nowakowi wierzytelności z nadpłat podatku, ale komornik dalej szuka pieniędzy. Już się kręci koło księgi wieczystej, już się kręci koło samochodu Nowaka, ale dalej szuka pieniędzy. Więc wysyła zajęcie wierzytelności do wszystkich jego potencjalnych kontrahentów.
Do tych, którzy kiedyś opłacali mu faktury, a o których się dowiedział. Dzisiaj Kowalski dostaje takie zawiadomienie o zajęciu wierzytelności, z którego wynika, że on zamiast, jeżeli są jakieś płatności, które ma uregulować Nowakowi, to zamiast uregulować Nowakowi ma zapłacić komornikowi. Kowalski mówi, ale ja nie mam żadnych płatności, to mogę sobie to wyrzucić na śmietnik, bo ja nic nie muszę do komornika wpłacać. Nowak nie jest moim wierzycielem, z Nowakiem już nie prowadzę żadnych biznesów od lat i od lat ten rzemieślnik nie wystawia mi żadnych faktów. Więc to mnie nie dotyczy, mam to w nosie, wyrzucam na śmietnik, to jest rzecz nieaktualna. Nie mam żadnego stosunku prawnego z dłużnikiem Nowakiem i nic komornikowi płacić nie muszę.
I tak powinno być. Ale niestety nasze prawo wskazuje inaczej. I jeżeli się wczytamy w połączenie takiego dokumentu, to tam komornik powołuje się na artykuł 896 paragram 2KPC i wymaga, abyśmy w ciągu tygodnia złożyli takie oto oświadczenie. Czy i w jakiej wysokości przysługuje dłużnikowi zajęta wierzytelność? Czy też odmawia zapłaty i z jakiej przyczyny? I musimy wyjaśnić, że nie przysługuje zajęta wierzytelność dłużnikowi i my żadnej zapłaty dłużnikowi nie odmawiamy, ponieważ nie mamy z nim żadnego stosunku zobowiązaniowego, żadnego stosunku prawnego obecnie. Jest drugie jeszcze oświadczenie. Czy inne osoby roszczą sobie prawa do wierzytelności? I w jakim sądzie lub przed jakim organem toczyła się sprawa o zajęcie wierzytelności? Oraz czy i o jakie roszczenia została skierowana do zajęcia wierzytelności egzekucja przez innych wierzycieli?
I tutaj chodzi o to, że trzeba komornika poinformować, że jeżeli coś wyślemy Nowakowi, to wyślemy tyle a tyle, ale niestety już wcześniej, przed nim był inny komornik i niestety już nie możemy wypłacić temu komornikowi, bo płacimy tamtemu, ten się spóźnił.
I my, czy coś wyślemy temu Nowakowi, czy nie wisimy, czy nie mamy nic wspólnego z tym Nowakiem, musimy w ciągu tygodnia od otrzymania takiego dokumentu pod tytułem zajęcie wierzytelności takie oświadczenie wyjaśnienia komornikowi złożyć. Jeżeli w jakimś terminie mamy zapłacić temu Nowakowi, to musimy komornika o tym poinformować. Jeżeli wiemy, że mamy zapłacić Nowakowi na przykład 5000 zł, to musimy o tym komornika poinformować. Jeżeli nic nie mamy wspólnego już z Nowakiem, albo nigdy nie mieliśmy tego, komornik się myli, musimy w ciągu tygodnia komornika o tym poinformować. Dlaczego? Bo tutaj komornik zawsze zawiadamia dłużnika, że nie wolno mu odbierać zawiadamia tego trzecia dłużnika, że po pierwsze nie może przesyłać żadnych pieniędzy dłużnikowi z pominięciem komornika, a po drugie, że jeżeli nie złoży takiego oświadczenia w ciągu tygodnia, to grozi mu grzywna 5000 zł. I to jest to zagrożenie, które może dotyczyć Ciebie, nawet jak nigdy nic nie miałeś wspólnego z tym rzemieślnikiem Nowakiem, który na zawiadomieniu o zajęciu wierzytelności nazywany jest dłużnikiem.
Moje zawiadomienie będzie kierowane do Ciebie jako Kowalskiego, ale będzie mowa o tym, że wierzycielem jest tam ktoś, ale dłużnikiem jest ta osoba, którą się podejrzewa, że Ty jej winny jesteś pieniądze i musisz komornikowi wyjaśnić w ciągu tygodnia, nie jestem winny, nie mam nic z tym wspólnego, to jest przypadek. To oczywiście kiedyś może mieć tu coś wspólnego, ale już nie dzisiaj. Natomiast jeżeli jest jakaś niezapłacona faktura, jeżeli są jakieś płatności umówione, jakaś umowa o zlecenie, umowa o dzieło, to musisz w ciągu tygodnia komornikowi napisać ile kasy jesteś winien temu dłużnikowi, w jakim terminie będziesz popłacił i w tym terminie, potem musisz komornikowi zapłacić, bo jak takiego świadczenia nie złożysz, a tym bardziej jak nie zapłacisz komornikowi zamiast dłużnikowi, to otrzymasz grzybne, takie pogrożenie paluchem, brudnym komornika w wysokości pięciu tysięcy złotych, czyli za bezczynność.
Dostajesz pismo, które dotyczy jakiegoś podmiotu, którego nie znasz. Twierdzą, że masz coś wspólnego z tym podmiotem. Masz tydzień, żeby wyjaśnić komornikowi, że się myli. Jeżeli w ciągu tygodnia nie odpowiesz na to pismo, nie złożysz oświadczeń, to się nie dziw, że komornik wystąpi z grzybną przeciwko Tobie w wysokości pięciu tysięcy złotych. Takie jest zagrożenie i tak niestety funkcjonuje polskie prawo. I powiem więcej.
Komornicy niektórzy są tacy, że oni liczą na to, że to olejesz, że nie zareagujesz. Liczą na to, bo wtedy będą mogli ukraść Cię grzybną i pięć tysiączków wpłynie do ich komorniczej kieszeni.