Jeśli chodzi o fotoradary zastanów się co ma wspólnego z bezpieczeństwem drogowym takie podejście, że wystarczy, że właściciel pojazdu zgodzi się zapłacić daninę za to, żeby nie musieć wskazać kierującego, który dokonał tego wykroczenia i organ jest zadowolony, już nie szuka sprawcy wykroczenia po prostu jest zadowolony z pieniędzy jest to propozycja łapówki zastanów się czy jakkolwiek wpływa na bezpieczeństwo drogowe wymaganie od właścicieli i posiadaczy pojazdów, żeby płacili kary te za niewskazanie jaki to ma związek z bezpieczeństwem? dlaczego dalej organ nie dochodzi? kto dokonał wykroczenia? kto dokonał rzekomego zagrożenia na drodze? już nie mówiąc o tym, że odcinkowe pomiary prędkości fotoradary ustawione na trasach są bardzo często w miejscach, które są bezpieczne gdzie nie ma zagrożeń gdzie samo postawienie tego urządzenia powoduje nerwowe reakcje kierowców jeżeli się nad tym głębiej zastanowić to dochodzi się do wniosku, że jako, że postawienie fotoradarów odcinkowych pomiarów prędkości nie poprzedzają żadne badania nad bezpieczeństwem przynajmniej tutaj w Anuluj Mandat takich badań nie znamy to prawdopodobnie stawiam generalnie grosze przeciwko orzechom chodzi wcale nie o bezpieczeństwo ale o pobieranie pod pozorem bezpieczeństwa daniny od właścicieli pojazdów za jakikolwiek pretekst za jakąkolwiek aktywność po prostu jest to łupienie obywateli tak jak odbywa się łupienie przedsiębiorców za różnego rodzaju tam braki fiskalne tak jak na każdym kroku jest łupienie uczestników postępowań sądowych za każde działanie tak tutaj mamy łupienie właścicieli pojazdów i to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem drogowym dlatego uważam, że należy się przed tym bronić i nie dopuszczać do tego, żeby władza uważała, że może wszystko