Wyobraź sobie, że masz kłopoty, a zazwyczaj jest to komornik, jest to ogłoszenie o licytacji mieszkania, domu, działki, problemy z zaburzeniem firmy, roszczenie banku, odnośnie kredytu. Ma kłopoty, które są iluzoryczne, ale ty o tym nie wiesz, czyli np. roszczenie banku związane z zadłużeniem zmarłego, a ty jesteś spadkobiercą.
W każdym razie masz kłopoty finansowe, stresujesz się, szukasz pomocy lub ta osoba, która oferuje ci pomoc, sama się znajduje, nie z Gruszki, nie z Pietruszki. W każdym razie pojawia się ktoś, który podaje ci pomoc tą dłoń i mówi, że ci pomogę. Pożyczę ci, żebyś się uratował, żebyś dawał oddechu, żeby do licytacji nie doszło, żebyś mógł spłacić zobowiązania, żebyś się nie martwił. Tylko. I teraz jak poznajemy lichwiarza? Otóż może to być znajomy, może to być inny przedsiębiorca, może to być ktoś, kto dowiedział się o twoich kłopotach z internetu, albo z oficjalnego ogłoszenia komornika, albo nie wiadomo skąd. I taka osoba jest lichwiarzem wtedy, kiedy powie, dobrze, ja ci pożyczę, ale udasz się ze mną do notariusza i podpiszesz taki drobiazg, taki dokument notarialny, dobrowolny, poddanie się egzekucji.
Jakby coś nie poszło, bo ja muszę mieć gwarancję, jeżeli tak zwane siódemki, trzy siódemki i jeżeli ktoś ci proponuje siódemki, to to jest lichwiarz, bo lichwiarz wie, że jak są siódemki, to on potem ze swoim roszczeniem nie musi iść z pozwem do sądu. On tak naprawdę pod tymi siódemkami uzyskuje klauzulę wykonalności w sądzie, ale jest to działanie bez udziału dłużnika i leci do komornika. Jeżeli ktoś ci proponuje dobrowolne poddanie się egzekucji jako zabezpieczenie, to jest to lichwiarz.
Nigdy w to nie wchodź, bo okaże się, że twoje dotychczasowe kłopoty są niczym.