Jeśli otrzymałeś pozew banku albo firmy windykacyjnej, albo firmy chwilówkowej i na niego nie odpowiedziałeś, to przegrałeś sprawę. Jeżeli nie zawrzesz swojego stanowiska, jeżeli to był tylko przesłany pozew, nie zawrzesz tego swojego stanowiska zanim się sprawa zamknie, to SONN oceni wszystko tylko na podstawie tego, co dostarczyłaś z strony powodowej, czyli bank, windykator, firma chwilówkowa. Jeżeli będziesz miał szczęście, to przyśle Ci wyrok zaoczny, na który będziesz w ciągu 7 dni mógł złożyć sprzeciw.
Jeżeli będziesz miał pecha, to sąd uzna, że zostało Ci to doręczone, a Ty z premedytacją nie złożyłeś swojego stanowiska i wyda wyrok zwykły, którego Ci nie przyśle. Więc przepadnie Ci termin na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku, a jeżeli nie złożysz wniosku o uzasadnienie wyroku, to przepadnie Ci apelacja. Więc wracając, otrzymujesz pozew, który został złożony do sądu, sąd Ci przesyła pozew, sprawdzasz, czy tam w pozwie nie ma czasem nakazu zapłaty.
Jeżeli jest nakaz zapłaty, składasz sprzeciw lub zarzuty w ciągu 14 dni. Jeżeli nie ma, to pamiętaj, że musisz odpowiedzieć na ten pozew. Jeżeli na niego nie odpowiesz, nie zawrzesz stanowiska.
Ja oczywiście mówiłem, nie stawiaj się na sprawę, a powiedzmy, że nie stawiłeś się na sprawę, ale nie zawarłeś na piśmie swojego stanowiska. Nie powiedziałeś, dlaczego się kompletnie, w 100% nie zgadzasz z roszczeniem, to wtedy zostanie wydany wyrok niekorzystny dla Ciebie. Ponieważ zostanie wzięte przez sąd pod uwagę tylko to, co ta strona twierdzi.
Bo Ty jakbyś atakował z obrony, a jak atakujesz z obrony, to się nie dziwi.