Z tych pięknych okoliczności przyrody, tutaj pod Warszawą, u końca Radzymina, taka króciutka refleksja. Ziemia to jest wartość, o którą trzeba dbać, która daje odpoczynek, pewność, która pozwala na ucieczkę od tego jazgotu. Nie przekreślajmy swoich możliwości spadkowych tylko dlatego, że boimy się odzieczynienia kredytów.
Nie zrzekajmy się tego spadku, jeżeli tam jest ziemia nieruchomości, tylko ze strachu. Pamiętajcie, że dziś spadek dziedziczy się z dobrodziejstwem inwentarza, co oznacza, że nawet jeżeli są długi, to się je spłaca tylko do wysokości masy spadkowej. A bardzo często to nie są długi tylko kredyt, którego się nie dziedziczy.
Podobnie, jeżeli chodzi o kwestie majątkowe, kiedy macie licytacje, nie machajcie na to ręką, bo to tylko ziemia, nie ma co się szarpać. Warto się szarpać. Dziś ziemia być może nie jest w cenie.
Dziś nieruchomości być może są zapuszczone. Nie mamy na nie pomysłu, ale historia pokazuje, że wszystko przemija, a nasz majątek trwały jest opoką. Jest miejscem, gdzie budują się rodziny, odbudowują się rodziny, gdzie odpoczywamy, gdzie dożywamy kresu swoich dni i gdzie bardzo chętnie wracamy.
Dbajmy o te rzeczy. Warto skonsultować się. Ja tutaj zapraszam wszystkich, którzy mają kłopoty z komornikami, z tak zwanymi spadkami, gdzie bank domaga się zwrotu kredytu.
Naprawdę, być może ta walka nie będzie taka trudna i być może będzie wygrana i być może nie będzie aż tak kosztowna jak się wydaje. Zapraszam i rozejrzyjmy się trochę. Naprawdę warto.