Jeśli jesteś już pozwany przez bank, przez windykatora, to nie oddawaj pola, nie oddawaj łatwo swojej skóry, nie sprzedawaj siebie im za darmo, oszukiwali cię, oszukują, wykorzystują swoją przewagę. Wielka instytucja, posługująca się wielkimi, profesjonalnymi kancelariami. Nie oddawaj pola, nie pisz, nie błagaj, żeby cię rozłożyli na raty, nie pisz, że tak, zgadzasz się, tak, wiesz, że jesteś winny, tylko, że nie masz pieniędzy. Nie pisz, że oczywiście rozumiesz ten pozew i w ogóle zrobisz wszystko, żeby tutaj się wywiązać ze zobowiązań. Nie pisz, że wola Boga stało się to, to, to, to, to, dlatego nie zapłaciłem. Wszystko to, to jest uznanie powództwa w ramach procesu. Proces to jest spór. Twoje stanowisko ma być takie, że ty nie jesteś nic winien. Takie ma być twoje stanowisko.
Nikt z tobą nie negocjował, nie traktował cię poważnie, umowy ci podtykano, atakowano cię agresywnie, zmuszano do uległości, wydzwaniano, wypisywano, to teraz jak już cię pozwali, to albo nic nie rób i idź do dobrych prawników, albo jedyne co masz do powiedzenia, uważasz, że jestem ci coś winien, udowodnij, bo ja uważam, że nie jestem ci winien. Ani grosza, bo jeżeli zrobisz coś innego, to nie ma sporu. Sądu nie obchodzi, czy ktoś ci coś rozłoży na raty, czy jakie były okoliczności, że nie płacisz. Sąd obchodzi tylko, czy to prawda, że jesteś winny pieniądze. Jeżeli uznajesz to, jeżeli się tłumaczysz, jeżeli przyznajesz im rację, nie ma sporu. Jak nie ma sporu, to masz wyrok niekorzystny dla siebie, wyrok zasądzający i komornika.
Więc jak już jesteś pozwany, to nie ulegaj manipulacji, nie bój się, już trudno, po prostu walcz i walcz mądrze. Jeżeli nie stać cię na prawników, w moich rękach znajdziesz wszystko praktycznie co trzeba. Poszukaj.