W sprawach nagłych
napisz lub zadzwoń

kontakt@anuluj-dlug.pl
+48 606 155 515

Edytuj treść
Prawnicy Warszawscy

Prawnicy Warszawscy to doświadczenie, profesjonalizm, nowoczesność i dostępność.

Pozwani solidarnie i dłużnicy solidarni musicie uważać

Odpowiedzialność solidarna, czyli co się dzieje, kiedy bank lub firma windykacyjna, bo to są najczęściej takie podmioty, jeżeli chodzi o ten aspekt sprawy, pozwą jednocześnie dwie osoby. Najczęściej jest to małżeństwo, ale nie zawsze. Czasem jest to pozew kierowany do kredytobiorcy i ewentualnego poręczyciela, czyli żyranta, albo nawet trzy osoby, ale powiedzmy o dwóch.
Jeżeli jest to małżeństwo, to jest to szczególnie niebezpieczne, bo w stosunku do każdego po przegranej sprawie wejdzie komornik na pełną kwotę. Załóżmy, że mamy pozew na 200 tysięcy. Pozew na 200 tysięcy przeciwko panu Adamowi Kowalskiemu i przeciwko pani Ewie Kowalskiej. Małżeństwo. To po przegraniu sprawy, każdy dostanie osobno egzekucję komorniczą, nie na 100 tysięcy, żeby razem było 200, ale każdy dostanie na 200 plus koszty komornicze plus odsetki i plus na przykład koszty zastępstwa procesowego po przegranej sprawie. Więc każdy może zapłacić, na przykład z każdego będzie mógł komornik ściągnąć na przykład 250 tysięcy, co wyjdzie razem 500.
Ktoś się dziwi, no dobra, ale jak to jest? Przecież całe roszczenie było na 200 tysięcy ewentualnie te dodatki. No tak, ale to dopiero na końcu sobie rozliczy komornik, a jeżeli komornik przekaże, będzie to dwóch komorników, każdy przekaże do wierzyciela, to na koniec po prostu to małżeństwo będzie miało roszczenie do wierzyciela, żeby zwrócił część w egzekwowanych środkach. A to jest już trudno, bo trzeba bardzo często wystąpić po prostu z pozwem w stosunku do firmy edukacyjnej czy banku.
I teraz w sytuacji, jeżeli z każdego zostanie ściągnięta ta kwota, a ci ludzie nie współpracują na przykład, bo małżeństwo się rozstało, bo są w trakcie rozwoju albo dlatego, że wydaje im się, że tak jest, że to jest wszystko prawidłowo. Więc nie upominają się, to jest to czysty zysk dla wierzyciela, dlatego, że bank ściągnie z jednego, jeżeli nie współpracują, jeżeli nie rozmawiają, jeżeli nie ustalają ile zostało z nich ściągnięte razem, ściągnie z jednego pełną kwotę i ściągnie z drugiego pełną kwotę. I już. I siedzi cicho. Gdyby to osoba fizyczna zrobiła, gdyby to osoba fizyczna była wierzycielem i zainkasowała podwójną kasę, bo odpowiedzialność jest solidarna, to wtedy można by taką osobę fizyczną wezwać do zwrotu tej nadwyżki pod rygorem. Zawiadomienia o przestępstwie wyłudzenia, o przestępstwie zawłaszczenia środków.
Także niestety w sytuacjach banków, w sytuacjach firmy windykacyjnej, które nie odpowiadają karnie, bo to są podmioty prawne, nie mamy takich możliwości. Nie możemy pozwać też tych osób, które się tam, to znaczy wystąpić do prokuratora, na policję odnośnie tych osób, które się podpisują, bo to są tylko urzędnicy bankowi, urzędnicy firm zarządzających funduszami.

 I teraz jeszcze jest taka ciekawostka, że jeżeli jest postępowanie przeciwko małżonkowi, postępowanie, niech już małżonkowie się rozstają w międzyczasie, nie są małżeństwem, ale sprawa dotyczy, kiedy tym małżeństwem byli.
Sprawa dotyczy sytuacji, kiedy nie mieli rozdzielności majątkowej, kiedy mieli wspólnotę i to jest szalenie niebezpieczne, bo wystarczy, że na dwóch pozwanych, jeden pozwany jest reprezentowany źle albo nie uczestniczy w postępowaniu. Ma w tą rękę, przegra sprawę, jeden wygra, drugi przegra, to jest możliwe, dlatego, że w stosunku do każdego pozwanego sąd jakby prowadzi osobną gałąź postępowania. To ma znaczenie, co tam się dzieje, ale może się tak zdarzyć, że jeden pozwany przegra, bo zaniedba terminów, terminy, bo zaniedba działań, bo działa źle, a drugi ma dobrego prawnika i wygrywa.
Mimo to, że ten jeden wygrał, to okazuje się, że komornik wszczyna likwidację mieszkania wziętego na kredyt, bo ten drugi przegrał i to jest szalenie niebezpieczne. Dlatego, że jeżeli jest dwóch pozwanych i odpowiedzialność solidarna, a może być trzech, może być czterech, może być dwóch kredytobierców plus dwóch tak zwanych żyrantów, czyli poręczycieli, to trzeba zadbać o to, żeby żaden nie dał ciała. Jeżeli mają wygrać, to wygrali wszyscy, a potem trzeba dbać o to, żeby dopilnować wszystkich w formalności odnośnie takich działań, żeby mimo przegranej przez bank i windykator nie sprzedawali dalej długu.
Natomiast, jeżeli wszyscy przegrają, to wtedy trzeba bardzo dbać o to, żeby jednak się orientować ile tych środków zostało ściągniętych razem, bo może działaniem przeciwko jednemu całe roszczenie zostało zaspokojone. A jeżeli całe roszczenie zostało zaspokojone i to się zgłosi do komorników prowadzących działania z innych dłużników solidarnych, to ci komornicy powinni umorzyć postępowanie. Dlaczego? Bo dług już został wyegzekwowany, chociażby z jednego, ale to trzeba pilnować.
Dlatego ta odpowiedzialność solidarna jest tak szalenie bezpieczna. Dlatego my mówimy klientom, macie roszczenie na 300 tysięcy, ale jakąż wystąpiono do Pana i do Pani, to łącznie Wasze ryzyko to jest 600 tysięcy plus ewentualne narzuty, ewentualne koszty komornicze, czyli razem 700. Taka jest wartość dla wierzyciela i dla potencjalnego przegranego dłużnika.
Taka jest wartość prawdziwa tego roszczenia, mimo że dług jest o połowę mniejsze. Niestety tak wyglądają te meandry polskiego prawa i trzeba sobie z tego zdawać sprawę i trzeba zawsze zadbać, żeby każdy pozwany, nawet ten mierny, nawet ten, który nic nie chce robić, ma na to wyrąbane. Bo najgorzej, kiedy chce dokuczyć tej drugiej osobie, bo z niego nie ma co ściągać, a druga, były małżonek, mieszka w tym mieszkaniu.
Tutaj już poradzić nie możemy. Ale, jeżeli jest to tylko osoba wierna, to trzeba zadać, żeby każdy miał reprezentację w sądzie przez dobrego mecenasa. Tutaj zalecam pełną mądrość Państwu i mówię jak zawsze, jak jest.

Facebook
WhatsApp
Twitter
LinkedIn
Pinterest