Odpowiedzialność z majątku wspólnego

Małżeństwo – perspektywa wspólnego życia, miłość, poważna decyzja… Wszystko to wymaga zaplanowania projektu pt. „Małżeństwo” i dobrego skonstruowania budżetu. Łatwizna? A co w sytuacji, gdy jeden z małżonków ma wielkie ambicje, potrzebuje czasu, pieniędzy i przestrzeni do rozwoju i realizacji pasji, podczas gdy drugi potrzebuje np. ciszy, spokoju, stabilizacji, a tu nagle pojawia się upragnione/nieoczekiwane (niepotrzebne skreślić) małe zawirowanie w postaci dziecka? Jak to małe szczęście zmieścić w budżecie żeby się całkiem nie posypał? I co z kredytami?