Czy da się bronić gdy leniwe sądy uznają racje banków i windykacji bez rozstrzygania sporu?

W świecie, gdzie prawo tonie w chaosie, a nakazy zapłaty lecą w ciemno, wygrywa ten, kto zdąży się obronić, zanim procedura go zmieli
Nie ma w Polsce sędziów ani sądów, to tylko gra pozorów

Sędziów w Polsce już dawno nie ma, nie ma też sądów i faktycznego rozstrzygania sporów. Oczywiście wygrywamy często z bankami ale… w grze pozorów, niemającej nic wspólnego z wymiarem sprawiedliwości. Tak jak swój rzekomy kodeks (którego nikt nigdy nie widział) mieli doliniarze czy recydywiści, tak państwo kleptokratyczne też ma swoje rzekome prawa – które nie mają nic wspólnego z przyzwoitością i ułatwianiem życia narodowi za to wiele z utrwalaniem władzy i bezkarności złodziei.
PrawnicyWarszawscy.pl z tym wszystkim walczą próbując pomóc jak mogą ludziom uczciwym zwabionym do szulerskiego stołu.