Nie możemy oczekiwać, że walcząc z bankiem, z firmą windykacyjną czy jakimś innym lichwiarzem chwilówkowym sąd w państwie kleptokratycznym nam w czymkolwiek pomoże. Tak nie będzie. Będzie sąd utrudniał, będzie stosował różne proceduralne sztuczki.
Z drugiej jednak strony, jeżeli nie reprezentuje Ciebie profesjonalny pełnomocnik, to jak nastąpi jakieś uchybienie formalne pierwsze, to sąd musi Cię je połączyć. Jeżeli są jakieś braki formalne, musi Cię wezwać do uzupełnienia tych braków. Tylko warunek, jak już raz wyślesz coś do sądu, to do diabła ciężkiego odbieraj potem korespondencję z tego sądu. Bo przy drugiej korespondencji musowo, jeżeli nie odbierzesz, sąd uzna za doręczone, korespondencję za doręczone, wezwanie za doręczone i jeżeli w ciągu tygodnia nie zareagujesz, czy w zakreślonym terminie, to sąd wyciągnie z tego konsekwencje negatywne dla Ciebie. Jak w ogóle uniknąć przegapienia korespondencji? No trzeba się przestać obrażać na portale sądowe i zarejestrować się na portalu informacyjnym sądów powszechnych. Jeżeli mamy spór przed sądem powszechnym i zarejestrować się i śledzić portal e-sądu.
To jest najprostsze działanie. My zresztą tutaj w kancelarii na zlecenie klientów śledzimy na bieżąco te portale sądowe, e-sądowe naszych klientów, gdzie po prostu nic nowego się nie dzieje, nawet w sprawach, których jeszcze nie prowadzimy. Niemniej zmierzam do tego, że dbaj o swoje sprawy, nie podkładaj się, a wtedy jest duża szansa, że przynajmniej proceduralnie sąd Cię nie załatwi.
Natomiast jeśli chodzi o merytorykę, to jest już inna para kalosz.