Sądy w Polsce są pełne paradoksów. Zazwyczaj w sądach i sądownictwie polskim wydaje się tak, a jest siak. Albo po prostu nie do końca jest tak, jak się wydaje.
I tak jest z wezwaniami na rozprawy cywilne, kiedy jesteście pozwani przez bank, przez firmę windykacyjną i jest wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa się na rozprawę. No i najlepsze jest to, że to stawiennictwo wcale nie jest obowiązkowe. Powiem więcej.
Jeżeli masz spór z bankiem, jeżeli masz spór z firmą windykacyjną, to nie powinieneś się stawiać, bo sędzia cię rozjedzie. Bo sędzia uzupełni na podstawie twoich zeznań wszystko to, co zabrakło w pozwie złożonym przez bank, w pozwie złożonym przez windykatora. Wszelkie brakujące dokumenty, wszelkie brakujące dowody dostarczysz ty, zeznając, bo się nie spodziewasz przecież, jak to będzie wyglądać, bo sprawa stawania przed sądem to nie jest twój zawód, nie jesteś w tym mistrzem, to jest coś nadzwyczajnego. Więc dlaczego to jest napisane, że to jest stawiennictwo obowiązkowe? No przeczytaj dalej. Pod rygorem, że jeżeli się nie stawisz, to po prostu twoje zeznania przed sądem już nigdy nie będą brane pod uwagę. Tyle tylko, że my nie chcemy, żeby były brane pod uwagę. My chcemy załatwiać temat nie zeznaniami, ale mądrym pismem procesowym. Stanowisko powinieneś zawrzeć, albo twój prawnik powinien zawrzeć w piśmie procesowym, w odpowiedzi na pozew, w sprzeciwie od nakazu zapłaty, w pismach procesowych, którymi się potem wymieniają strony. I nie stawiaj się na wezwanie sądu, bo się wtopisz.
Po prostu zacznij działać mądrze taktycznie. No i musisz wiedzieć właśnie, że nie wszystko w sądach jest tak, jak wygląda. Nikt cię tam nie doprowadzi na tą rozprawę.
Stawiennictwo obowiązkowe w procesie cywilnym, w procesie o zapłatę oznacza tylko tyle. Się nie stawię, nie zeznam, to jak się mi odmieni i będę chciał zeznawać, to już sąd moich zeznań nie przyjmie. I dobrze, wszystko powinno być na dokumentach.